biuro@improveo.pl

(+48) 509 665 027

Zadzwoń do nas

Napisz do nas

16 marca 2024

Jak rozpoznać, 
że organizacja zaczyna być zakładnikiem własnego sukcesu?

Paradoksalnie największe zagrożenia dla firmy często pojawiają się wtedy, gdy wszystko działa.

Sprzedaż rośnie.

Przychody są wyższe niż rok wcześniej.

Klientów przybywa.

Firma zatrudnia kolejne osoby.

Na pierwszy rzut oka wygląda to jak historia sukcesu.

I właśnie dlatego pierwsze sygnały ostrzegawcze są często ignorowane.

 

Sukces zmienia organizację.

To, co pozwoliło firmie osiągnąć obecny poziom, nie zawsze pozwoli jej rozwijać się dalej.

Procesy, które sprawdzały się przy 10 pracownikach, mogą przestać działać przy 50.

Model zarządzania skuteczny przy kilku klientach może stać się niewydolny przy kilkudziesięciu projektach realizowanych jednocześnie.

Problem polega na tym, że organizacja zwykle nie zauważa momentu, w którym dotychczasowe rozwiązania zaczynają ograniczać dalszy rozwój.

 

Pierwszy sygnał: firma zatrudnia szybciej, niż usprawnia procesy.

Wiele organizacji reaguje na wzrost sprzedaży zwiększaniem zatrudnienia. To naturalne.

Problem pojawia się wtedy, gdy każda nowa potrzeba wymaga kolejnej osoby.

W pewnym momencie firma przestaje skalować efektywność.

Zaczyna skalować koszty.

 

Drugi sygnał: coraz więcej decyzji trafia do tych samych osób.

Organizacja rośnie.

Liczba klientów rośnie.

Liczba projektów rośnie.

Jednocześnie kluczowe decyzje nadal podejmuje właściciel lub wąska grupa menedżerów.

Początkowo nie stanowi to problemu.

Z czasem staje się jednym z głównych ograniczeń rozwoju.

Przepustowość organizacji zaczyna zależeć od kalendarza kilku osób.

 

Trzeci sygnał: wzrost sprzedaży nie przekłada się na proporcjonalny wzrost rentowności.

To jeden z najbardziej niedocenianych sygnałów ostrzegawczych.

Firma sprzedaje więcej.

Przychody rosną.

Jednocześnie marże maleją, koszty operacyjne rosną, a organizacja potrzebuje coraz więcej zasobów do osiągania podobnych wyników.

W takiej sytuacji sukces może maskować pogarszającą się efektywność biznesową.

 

Czwarty sygnał: kluczowe procesy działają dzięki doświadczeniu ludzi, a nie dzięki organizacji.

Nowi pracownicy uczą się od konkretnych osób.

Kluczowe informacje znajdują się w skrzynkach mailowych, notatnikach i pamięci pracowników.

Proces działa.

Do momentu, gdy zabraknie osoby, która go zna.

To jeden z najczęstszych powodów utraty skalowalności organizacji.

 

Piąty sygnał: firma koncentruje się na bieżących wynikach, a coraz rzadziej kwestionuje własne założenia.

Im większy sukces odnosi organizacja, tym trudniej podważyć sposób, w jaki działa.

Dotychczasowe decyzje przynosiły dobre rezultaty.

Pojawia się przekonanie, że będą działały również w przyszłości.

To właśnie wtedy sukces zaczyna ograniczać zdolność organizacji do zmian.

 

Największym zagrożeniem nie jest porażka.

Największym zagrożeniem jest sytuacja, w której firma osiąga wystarczająco dobre wyniki, aby nie dostrzegać potrzeby zmian.

Wiele organizacji nie przegrywa dlatego, że popełnia błędy.

Przegrywa dlatego, że zbyt długo opiera się na rozwiązaniach, które kiedyś zapewniły jej sukces.

 

 

Sukces jest jednym z najcenniejszych zasobów firmy.

Może być również jednym z najbardziej niebezpiecznych.

Dlatego zarządy powinny regularnie zadawać sobie nie tylko pytanie: „Co pozwoliło nam osiągnąć obecne wyniki?”

Ale również: „Które z naszych obecnych sposobów działania mogą ograniczać rozwój firmy za trzy lub pięć lat?”

 

Przeczytaj także:

Kontakt

☎ (+48) 509 665 027

✉ biuro@improveo.pl

Pon.–Pt. 10:00–18:00

Polityka prywatności

RODO

Cookies

IMPROVEO Development

Wspieramy organizacje w rozwoju,

transformacji i skutecznej komunikacji.

 

Acta, non verba

© 2023 IMPROVEO Development. Wszelkie prawa zastrzeżone