Czy Twój model biznesowy jest odporny na zmiany rynku?
Większość firm nie upada dlatego, że robi coś źle. Upada dlatego, że zbyt długo robi to samo. Przez lata ten sam produkt znajdował klientów. Te same kanały sprzedaży generowały przychody. Te same procesy pozwalały realizować zamówienia i osiągać satysfakcjonujące wyniki.
Aż nagle coś się zmienia.
Rosną koszty pracy. Klienci zaczynają porównywać oferty inaczej niż dotychczas. Pojawia się nowa technologia. Banki zaostrzają wymagania. Konkurencja skraca czas realizacji lub oferuje większą wartość przy podobnej cenie.
W większości przypadków problem nie polega na tym, że firma działa źle.
Problem polega na tym, że rynek przestał działać tak samo.
Największe zagrożenie nie pojawia się w bilansie.
-
Pojawia się znacznie wcześniej.
-
Firma nadal pozyskuje klientów.
-
Sprzedaż nadal rośnie.
-
Pracownicy są zajęci.
-
Produkcja działa.
-
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze.
Jednocześnie:
-
pozyskanie klienta kosztuje coraz więcej,
-
marże systematycznie maleją,
-
liczba wyjątków od procesów rośnie,
-
kluczowe decyzje trafiają do coraz mniejszej grupy osób,
-
organizacja potrzebuje coraz więcej zasobów do osiągania tych samych wyników.
To pierwsze sygnały, że model biznesowy zaczyna tracić swoją efektywność.
Wiele firm mierzy wzrost. Niewiele mierzy odporność.
Odporność modelu biznesowego nie oznacza zdolności do przetrwania kryzysu. Oznacza zdolność do utrzymywania rentowności pomimo zmian otoczenia.
Firma odporna potrafi dostosować się do zmian cen energii, kosztów pracy, nowych regulacji, oczekiwań klientów czy działań konkurencji bez utraty zdolności do generowania wartości. Firma nieodporna musi za każdym razem reagować gaszeniem pożarów.
Cztery pytania, które warto sobie zadać
Czy wzrost sprzedaży przekłada się na wzrost rentowności?
Jeżeli przychody rosną szybciej niż zyski, problem może leżeć nie w sprzedaży, lecz w konstrukcji modelu biznesowego.
Czy firma działa równie dobrze podczas nieobecności kluczowych osób?
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, organizacja jest bardziej zależna od ludzi niż od procesów.
Czy wzrost liczby klientów powoduje wzrost efektywności czy chaosu?
Dobrze zaprojektowany model biznesowy skaluje wyniki.
Źle zaprojektowany skaluje problemy.
Czy przewaga konkurencyjna firmy nadal istnieje?
To, co pięć lat temu było przewagą, dziś może być rynkowym standardem.
Największym błędem jest optymalizacja modelu, który przestaje działać.
-
Wiele organizacji reaguje na pogarszające się wyniki zwiększaniem aktywności.
-
Więcej reklam.
-
Więcej spotkań.
-
Więcej raportów.
-
Więcej kontroli.
-
Więcej procedur.
Problem w tym, że nie da się trwale poprawić wyników poprzez optymalizację modelu, który utracił swoją przewagę.
Czasami potrzebna jest poprawa procesu.
Czasami zmiana sposobu sprzedaży.
Czasami zmiana oferty.
A czasami konieczne jest zakwestionowanie założeń, na których firma budowała swój sukces przez ostatnie lata.
Najbardziej niebezpieczny model biznesowy to nie ten, który przynosi słabe wyniki.
To ten, który nadal przynosi dobre wyniki, ale stopniowo traci zdolność do konkurowania.
Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi: „Czy nasz model biznesowy działa?”
Znacznie ważniejsze jest: „Czy będzie działał równie skutecznie za pięć lat?”